To jedno z najczęstszych pytań początkujących caravaningowców. Oba rozwiązania mają swoje zalety, ale różnią się filozofią podróżowania. Kamper to zintegrowany pojazd — wszystko w jednym: silnik, kabina, sypialnia, kuchnia. Idealny dla tych, którzy codziennie zmieniają lokalizację i chcą mieć pełną niezależność. Przyczepa, zwłaszcza typu Teardrop jak CampHero, to mobilna baza wypadowa — po odpięciu masz wolny samochód, którym możesz zwiedzać okolicę, a przyczepa czeka na Ciebie w miejscu biwakowym.
| Kryterium | Kamper | Przyczepa |
|---|---|---|
| Cena zakupu | od 250–400 tys. zł | od 60–120 tys. zł |
| Koszty utrzymania | wyższe (silnik, serwis, OC) | niższe (brak napędu) |
| Mobilność | większa, szybkie postoje | większa elastyczność po odpięciu |
| Prawo jazdy | kat. B (do 3,5 t DMC) | kat. B lub B+E (zależnie od masy) |
| Ekonomia paliwa | wyższe spalanie | niższe, zależne od auta |
| Komfort postoju | mniej przestrzeni | więcej miejsca i prywatności |
Pod względem ekonomii przyczepa wygrywa: niższy koszt zakupu, brak silnika do serwisowania, tańsze ubezpieczenie i mniejsze spalanie. CampHero waży ok. 750–850 kg, więc można ją ciągnąć małym autem z kategorią B — bez dodatkowych uprawnień. Kamper to większy komfort w trasie, ale też większe ograniczenia: trudniejsze parkowanie, wyższe spalanie i koszt utrzymania. Pod względem mobilności przyczepa daje więcej swobody — możesz zostawić ją na kempingu i ruszyć autem w góry, nad jezioro czy do miasta. A jeśli chodzi o dostępność cenową, różnica jest ogromna: nowy kamper to wydatek rzędu 250–400 tys. zł, podczas gdy przyczepa CampHero to koszt kilkukrotnie niższy.
Podsumowując:
- Kamper — dla tych, którzy chcą być w ciągłym ruchu.
- Przyczepa — dla tych, którzy cenią wolność, ekonomię i elastyczność. CampHero łączy oba światy — kompaktowy rozmiar, premium design i pełną funkcjonalność w jednym.