Przyczepy typu Teardrop narodziły się w latach 30. XX wieku w Stanach Zjednoczonych, w czasach, gdy podróżowanie samochodem stawało się symbolem wolności. Ich charakterystyczny kształt łezki nie był przypadkowy — aerodynamiczna linia pozwalała na płynne prowadzenie i niskie zużycie paliwa. Pierwsze modele powstawały w garażach z drewna i aluminium, a plany konstrukcyjne publikowano w magazynach takich jak Popular Mechanics. To właśnie wtedy narodziła się idea „zrób to sam” w caravaningu.
W latach 50. Teardropy stały się ikoną amerykańskiego stylu życia — lekkie, kompaktowe, z kuchnią pod tylną klapą i miejscem do spania dla dwóch osób. Współczesne wersje, takie jak CampHero, zachowują tę filozofię, ale dodają nowoczesne technologie: izolację termiczną, LED‑owe oświetlenie, panele solarne i ergonomiczne wnętrze. To połączenie retro ducha z nowoczesnym komfortem sprawia, że Teardrop wraca do łask — szczególnie w Europie, gdzie liczy się mobilność, ekonomia i możliwość holowania małym autem na kategorię B.
CampHero kontynuuje tę tradycję, tworząc przyczepy, które nie tylko wyglądają stylowo, ale też pozwalają poczuć prawdziwą wolność podróży — bez kompromisów.
